Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /home/esyska/public_html/wp-includes/plugin.php on line 571

Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/esyska/public_html/wp-includes/plugin.php on line 571

Follow me

menu
Warning: Illegal string offset 'output_key' in /home/esyska/public_html/wp-includes/nav-menu.php on line 604

Warning: Illegal string offset 'output_key' in /home/esyska/public_html/wp-includes/nav-menu.php on line 604

Warning: Illegal string offset 'output_key' in /home/esyska/public_html/wp-includes/nav-menu.php on line 604
Wściekłość Braci Węgrzyn
Marzec 31, 2017|FILM

Wściekłość Braci Węgrzyn

  Bracia Węgrzyn – twórcy najnowszego filmu Wściekłość uwielbiają produkcje Braci Coen i Dardenne. Można pokusić się o stwierdzenie, że bratnia dusza nabiera tu specyficznego znaczenia. Ten duet operatorsko-reżyserski łączy nie tylko podobna wrażliwość artystyczna ale przede wszystkim wspólne doświadczenia, dzieciństwo i  dorastanie. Dzięki tym, często niewerbalnym przeżyciom Bracia Węgrzyn stworzyli własny język filmowy,w którym na pewno nie brakuje emocji.  (…) mówienie prawdy oznacza,  że masz dobre intencje, że zależy Ci na drugiej osobie. Tak naprawdę to jest oznaka miłości. Kolega nie powie Ci nigdy prawdy ale brat zawsze (…)(MW)

O wartościach, miłości i pracy rozmawiałam z Wojtkiem i Michałem – czyli z Braćmi Węgrzyn

Na kogo byliście wściekli? Pytam bo tytuł  Waszego najnowszego filmu wywołuje we mnie takie konotacje?

(M) To jest nasz  trzeci film i przystępując do pracy nad nim byliśmy naprawdę wściekli. Naszym debiutem filmowym był  „Wybraniec”,  kompletnie nieudany, potem zrobiliśmy „Historię kobiety”. Film niestety  został dość krytycznie przyjęty przez polskich krytyków. Co zastanawiające, prezentując go na wielu międzynarodowych festiwalach zbierał bardzo dobre opinie. Trochę nas to zaskoczyło. Wiesz, można powiedzieć, że byliśmy w takim konflikcie z samym sobą – robimy film, który w Polsce jest odrzucany a zagranicą chwalony. Nie wiedzieliśmy co o tym myśleć, dlatego postanowiliśmy, że przyjmiemy  te wszystkie uwagi krytyczne, wyciągniemy wnioski i zrobimy kolejny film.

wscieklosc-fotos_7

fot. Alter Ego Pictures

I w ten sposób powstał scenariusz do Wściekłości?

(M) Scenariusz do filmu powstał bardzo szybko. Właściwie nie planowaliśmy  robić coś poważnego. To miał być film-trening dla nas.  Jednak w miarę upływu czasu, dzięki ludziom, którzy mocno zaangażowali się  w produkcję filmu – zaczęliśmy myśleć coraz poważniej o tej historii. Skupiliśmy się na szczegółach, ważne były dla nas były również komentarze dotyczące ostatnich naszych filmów. Próby do „Wściekłości” trwały ok. 3 miesięcy, zdjęcia 4 dni.   Zanim zaczęliśmy nagrania cały film przećwiczyliśmy od początku do końca. Mieliśmy wszystko idealnie dopracowane.

Tylko 4  dni na zdjęcia?

(M) Parę lat temu, obejrzeliśmy film Locke Steven’a Knight’a. I ten film bardzo nam się spodobał. Okazało się, że tak duża produkcja  trwała 7 dni, więc pomyśleliśmy sobie – że może  nam też uda się zrobić coś podobnego, w kilka dni. Na początku byliśmy optymistami. Myśleliśmy, że zamkniemy zdjęcia w 1 dzień –  a dlaczego nie? Ale nie udało się.

(W) Niestety chodziło o kwestie światła, a dokładnie o idealne światło na długości 15 km. Założyliśmy sobie, że nie będziemy korzystać z oświetlenia sztucznego, że będzie to film bardzo naturalny. Zdjęcia nie będą przeszkadzać w filmie a będą tylko tłem do całej historii. I mam wrażenie, że to się udało. Poza tym ten film kosztował tyle ile każdy normalny film.

W filmie Wściekłość opowiadacie historię dziennikarza, który ma dosyć poplątane życie. Można powiedzieć – człowiek pogubił się trochę  w życiu a może całe życie gdzieś błądził?  Na pewno nasz bohater lubi być fit.

wscieklosc-fotos_2

fot. Alter Ego Pictures

(M) Ja  sam biegam od kilkunastu lat. Często biegam obok siłowni i widzę w nich  mnóstwo ludzi. Spędzają tam dużo czasu. Ćwiczą , ćwiczą i może w większości przypadków ich dzieci znajdują się w tym czasie na zajęciach dodatkowych? Każdy żyje oddzielnie, gnamy gdzieś bez celu  i pomyślałem, że to jest bardzo smutne. Jesteśmy z bratem wychowani nieco inaczej, dla nas rodzina jest najważniejsza. Wspólne bycie tu i teraz, przeżywanie życia, cieszenia się nim.

Myślę, że przez to, że ludzie nie poświęcają czasu bliskim, że są skupieni  tylko na  sobie, doprowadza do wielu tragedii. Młodzież wpadająca w depresję,  sfrustrowani 40-latkowie szukający i nieznajdujący szczęścia na końcu świata –pomyślałem, że wszystko to może być ciekawym tematem na film.

 Główny bohater jest dziennikarzem, dlaczego ten zawód wybrałeś dla Adama?

(M) Ja kilkanaście lat pracowałem w różnych  telewizjach. Gdy 15 lat temu rozpoczynałem przygodę z mediami, poznałem kilku dziennikarzy, którzy byli niesamowici, rzetelni, prowadzili, wierzyli, że mogą zbawić świat mówiąc prawdę. W miarę upływu czasu spostrzegłem , że takich prawdziwych dziennikarzy jest coraz mniej. Jestem przekonany, że w dzisiejszych czasach 90 procent dziennikarzy pracuje tylko dla pieniędzy. Nie ma dziennikarzy z misją i to jest też jeden z kluczowych elementów tego filmu.  Chcemy  pokazać jak funkcjonują media, jak bardzo naginają rzeczywistość, jak oszukują  – nas widzów i do czego może to doprowadzić.

 Jakub Świderski wykonał ciężkie zadanie aktorskie, myślę, że nie każdy mógł podołać tej roli. Kondycja fizyczna ma tu ogromne znaczenie.

(M) To była trudna decyzja. Mieliśmy kilka typów na obsadę głównej roli, na pewno osoba ta musiała mieć błysk w oku, musiała być świetna warsztatowo, bo dzięki  temu uda się stworzyć ciekawą postać, w którą uwierzą widzowie – ale najważniejsze było to, aby osoba ta  miała dobrą kondycję fizyczną. Naprawdę to były bardzo trudne zdjęcia.

(W) Aktor biegał 20 km dziennie. Jeśli coś nam nie wyszło w pierwszym dublu, który trwał 20 minut (każdy kręciliśmy w czterech 5 minutowych mastershot’ach) , to musieliśmy powtarzać wszystko od początku, więc nie było łatwo.

Jakub Świderski zgodził się od razu?

(M) Myślę, że scenariusz przekonał wszystkich aktorów do wzięcia udziału w tym filmie. Oprócz Jakuba zobaczymy i usłyszymy m.in. Paulinę Chapko, Natalię Klimas, Małgorzatę Zajączkowską, Konrada Marszałka czy Jana Piechocińskiego.

wscieklosc-fotos_1

fot. Alter Ego Pictures

W filmie Wściekłość Adam nieustannie rozmawia przez telefon, skąd pomysł na takie prowadzenie dialogów?

(W)  Tak naprawdę to jest dosyć często stosowany zabieg filmowy.To nie jest nic nowego, pierwszy film z udziałem telefonu to Telefon, potem był Pogrzebany i jeszcze inne, więc ten system sprawdził się w kilku produkcjach. Nasz film jest kolejną wariacją na ten temat. Oczywiście naszą inspirację stanowił też film Locke.

(M) Komunikacja w dzisiejszym świecie oparta jest na telefonie. Piszemy sms-y, e-maile, posty na portalach społecznościowych albo rozmawiamy przez telefon. Wystarczy spojrzeć dookoła, gdy stoimy w korku – wszyscy używają telefonów. Kuba podczas realizacji zdjęć rozmawiał 1:1 ze swoimi partnerami, którzy byli w studiu. Nagrywaliśmy te sceny chronologicznie, więc łatwo można było wejść w sytuacje.

Każdy kto obejrzy film Wściekłość będzie mieć swoje przemyślenia  a jak Wy patrzycie na tę historię ?

(W)To jest film jest przede wszystkim  o tym, że zapominamy o wartościach w naszym życiu, o tym co jest ważne.  Warto w swoim życiu zatrzymać  się i postawić sobie proste pytania –  po co jest rodzina, żona dzieci, po co żyjemy?

Słuchając tego co mówicie mam wrażenie, że jesteście osobami, które realizują swoje marzenia bez względu na wszystko. Chcecie robić filmy – to  robicie je (z mniejszym lub większym sukcesem) –  słuchacie uważnie głosów z zewnątrz i idziecie do przodu, skąd ta determinacja?

(M) My jesteśmy tak wychowani – jak chcesz coś zrobić to zrób. Nawet jeśli cały świat stoi przeciwko tobie– to nie jest ważne, bo jeśli masz wiarę  w to co robisz,  to wiarą można góry przenosić.

Michał skąd czerpiesz inspirację do tworzenia filmów, z obserwacji rzeczywistości?

Nie mam pojęcia skąd. Tak się  zawsze zastanawiam po zrobieniu filmu, czy  i kiedy powstanie kolejny, ale mija kilka miesięcy czy dni i coś się dzieje  w mojej głowie. Dzwonię do Wojtka i mówię:  kończę pisać scenariusz, więc  zdjęcia rozpoczynamy za 3 miesiące. I tak to po prostu robimy. Bez filmu nie mógłbym żyć. Opowiadanie historii za sprawą kamery to moja największa pasja.

 

wscieklosc-fotos_3

fot. Alter Ego Pictures

 A jakie kino tworzycie? Artystyczne czy komercyjne?

(M) Nie zastanawiamy się czy ten film odniesie sukces finansowy, czy zarobi, czy nie. Dla nas ważne  jest to, czy historie które opowiadamy sprawią, że ludziom  będzie  się lepiej żyło. Ja nie wiem czy to jest sztuka czy nie. To jest bardziej misja.

Ja przeżyłem dużo różnych historii, często pakowałem się w tarapaty i myślę, że mogę przestrzec ludzi przed pewnymi sytuacjami, błędami – by ich nie popełniali.  My na co dzień pracujemy w reklamie, produkujemy  seriale fabularne – więc filmy, które sami tworzymy rodzinnie nie traktujemy jako dochód, zysk. Oczywiście jeśli to przełoży się kiedyś na masowego widza, to super –  ale myślę, że długa droga jeszcze przed nami.

(W) Myślę, że staraliśmy się zrobić film dla każdego.

 Skoro mówicie o długiej drodze przed Wami, to jakie są Wasze filmowe plany na przyszłość?

(M) Następny film będzie o aborcji , mam już tytuł – Odraza. Scenariusz się tworzy, mam już 20 minut filmu.Oprócz tego , nieustannie od 4 lat pracujemy na filmem, na którym bardzo nam zależy. Wszystko co teraz robimy – a więc każde kolejne filmy to szkolenie naszego rzemiosła. Tak było również w przypadku filmu Wściekłość, dzięki pracy nad nim nauczyliśmy się nowych rzeczy.

 A o czym będzie film nad którym tak długo pracujecie?

(M) Nie możemy zdradzać wielu szczegółów. W takim dużym uogólnieniu, myślę,  że ta historia zainteresuje wiele osób.  Tematem filmu będzie piłka nożna, z mężczyzną w roli głównej.

Chyba się domyślam o kogo chodzi, nasze piłkarskie dobro narodowe? Czy Wasz kolejny film  będzie dotykać również wartości ludzkich, egzystencjalnych?

(M) Nasi rodzicie studiowali na KUL-u i my tak jesteśmy wychowani. Najważniejsze dla nas są wartości związane z chrześcijaństwem. Wierzymy w Boga, Biblia wyznacza nasza drogę w życiu. Zawsze chodziłem do kościoła i zawsze bylem dumny z tego, że jestem katolikiem.

Dosyć odważnie mówisz o religii.

(M) Nie widzę w tym nic odważnego. Myślę, że sporo ludzi wierzy w Jezusa. Być może wstydzą się o tym mówić ale dla mnie jest to bardzo naturalne.

 

Zatem czekamy na kolejne Wasze filmy a wszystkich czytelników zapraszamy do kin na Wściekłość. Dziękuję za rozmowę.

 

Film „Wściekłość” otrzymał nagrodę dla najlepszego filmu fabularnego na Lisbon International Film Festival 2016
Film  znalazł się w oficjalnej selekcji Craft Film Festival Barcelona 2017

no coments
MARIA PAKULNIS – SCENY KUCHENNE
Marzec 12, 2017|KSIĄŻKA

MARIA PAKULNIS – SCENY KUCHENNE

Maria Pakulnis i Janusz Mizera zebrali swoje opowieści o potrawach, podróżach, przemyśleniach, spostrzeżeniach i zamknęli je w książce Sceny kuchenne.  To wyjątkowa podróż dla naszych zmysłów i smaków. […] Nasza kuchnia to dla nas centrum wszechświata, nasz piec kaflowy, źródło rodzinnego ciepła. To teatr działań kulinarnych, w którym odgrywamy SCENY KUCHENNE […]

Maria Pakulnis- aktorka filmowa, teatralna zdradza nam co jest dla niej ważne, co ją inspiruje i jak spędza wolny czas.

no coments
5 / 57
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
    Kategorie